Nie da rady bez czekolady

Paulina, Koordynatorka Zespołu Sprzedaży 22 lata

Do pracy w CC namówili mnie znajomi. Miałam zerowe doświadczenie zawodowe, ale postanowiłam spróbować. Złożyłam cv przez stronę internetową. Rekrutacja była dwuetapowa. Etap pierwszy polegał na rozmowie, podczas której rekruterzy pytali mnie czego oczkuję od pracy, dlaczego złożyłam aplikację itp. Drugi wiązał się z symulacją rozmowy z klientem, podczas której byłam oceniania przez dział HR i koordynatora. Niedługo po tym zostałam przyjęta do pracy. Stanowisko konsultanta była dla mnie czymś nowym. Wiele razy w ciągu dnia słyszałam odmowy klientów. Każde niedogodności traktuję jednak w kategorii wyzwania – taki mam po prostu charakter. Z czasem byłam więc coraz lepiej. Każdego dnia osiągałam cel. Później wszystko potoczyło się bardzo szybko. Po 6 miesiącach pracy jako konsultant otrzymałam awans na koordynatora, przeszłam kolejne szkolenie i dostałam własną grupę. Obecnie zarządzam 20 konsultantami. Co sprawiło, że to właśnie ja otrzymałam awans? Wytrwałość i dobre wyniki sprzedażowe. Umiejętność zarządzania pracą innych, motywowanie, logiczne myślenie i planowanie. To cechy, które każdego dnia rozwijam jako koordynatorka. Teraz sama staram się przekazać swoją wiedzę konsultantom, a oni wiedzą, że w każdej chwili mogą na mnie liczyć. W CC głównie pracują ludzie młodzi, pełni zapału, uśmiechu i entuzjazmu. Nasze relacje w grupie są świetne. Oczywiście jest granica formalna między nami, ale zawsze jestem dla nich otwarta i mogą na mnie liczyć, a oni o tym wiedzą.

Czy warto ? Myślę, że CC to jedyna firma , która daje szansę rozwoju młodym ludziom bez doświadczenia. Nie ma drugiego takiego miejsca. Jestem żywym przykładem na to, że nie trzeba poprzestawać na stanowisku konsultanta, ale piąć się w górę. Firma tworzy jasną ścieżkę awansu i stawia na swoich pracowników, więc warto to wykorzystać. Każdą wolną chwilę poświęcam fotografii. Inspirują mnie ludzie, lubię patrzeć na ich zachowanie, sposób bycia, dążenie do celu i uwieczniać to na fotografiach. Uwielbiam podróże, marzy mi się chwila, w której w 100% mogłabym się im poświęcić. Oczywiście z moim najlepszym przyjacielem na ramieniu – aparatem.
W życiu lubię jasne sytuacje i ... czekoladę.
Po prostu nie da rady bez czekolady!